Featured

Gdynia

This is the post excerpt.

Advertisements

Nie dawno przeprowadziłem się do Gdyni. Mieszkałem w malej miejscowości, która nie stwarzała mi zbyt wielu możliwości. Moja przygoda z tym nadmorskim miastem zaczęła się nie dawno. Zobaczymy co tu znajdę. Kogo poznam. Co będę robił. 

“Nie sobą”

To jakies chore pierdolenie. Jak słyszę tysięczny raz bądź sobą rób to co uważasz za słuszne to od teraz to mi się zaczyna otwierać scyzoryk w kieszeni. Ludzie najpierw chca abyśmy zachowywali się normalnie byli sobą a jak już za bardzo jesteśmy sobą to im to zaczyna przeszkadzać. Oczekujecie że wasi bliscy , znajomi , przyjaciele , partnerki , partnerzy są tacy jak myslicie. A potem puf banka pryska okazują się calkiem inni przy Was. Ja na to nie zwracam uwagi ale czesc ludzi bedzie wam przypominala ze “o boze kiedys taki nie byles” nie zawsze taki bylem ” tylko to wy chcieliscie abym byl nie sobą” . Ja sie cieszę chce nadal być sobą nadal chce mieć glupie pomysły. Spedzac czas po swojemu. Ja po prostu chcę byc szczesliwy.

O kurwa 

Witam moja przygoda z Wielką Brytanią się kończy. Haha tak wiem to ledwo miesiąc ale to najlepsza z opcji. Moi wspollokatorzy okazali się nie być fair w stosunku do mnie. Nie chodziło tu o pomoc mi ale im w finansach domowych. Strasznie mnie to w Kurwiło. Chata w której mieszkam też nie jest taka jak mi opisali. Praca była spoko. Ciężka ale było w niej ok. Musialem to tu napisać czuje się oszukany i “wystrychniety na dudka” . Strasznie mnie to z irytowalo ale najbardziej zabolało że to moja kuzynka. Z rodziną tylko dobrze na zdjęciu. 

Wtf

Trochę dziwnie. Zaobserwowałem że większość ludzi jest tu nastawiona na konsumpcjonizm. Ludzie często kupują bardzo dużo bo jest tanio. Kupuja naprawdę wiele nie potrzebnych rzeczy. Są tu tak zwane sklepy za funta gdzie jest chyba wszystko.  A w tesco są przeceny i ludzie zachowują się jak zwierzęta. Dziwne to dla mnie. 

Wizzair

Już jestem w Anglii. Przylecielismy kolo 22. A potem jeszcze dwie godzinki do telford. Na szczęście zostałem miło przywitany i ugoszczony. Jutro mam dzień dla siebie i jeszcze nie wiem co będę robić. Zastanawiałem się czy nie przejść się z mapą po okolicy. Za pare dni się zaklimatyzuje i będzie mi już łatwiej. Trzymajcie kciuki. A teraz dobranoc. 

R.I.P 

Jeszcze moment i moja przygoda z gastro i pierożkiem dobiegnie końca. Czuję smutek i zaczynam odczuwać małą pustkę. Polubiłem ludzi którzy tam pracują. Ekipa jest naprawdę zgrana i dobrze się tam czuję. Ekipa tam i tak się rozpada co chwilę ktoś idzie gdzie indziej. Po kolei rezygnują. Będę tęsknił za Gdynią za tym co tu przeżyłem i kogo poznałem. 

Coś o mnie 

Oj jestem dziwny. Znaczy tak mi się wydaje. Mam skłonności do popadania ze skrajności w skrajność. Szybko mi się zmienia humor. Czegoś dlugo nienawidzę aby w pewnym momencie to pokochać. Lubię próbować nowego. Sprawdzać swoje siły i zwiększać swoją wiedzę i doświadczenie. Mam wrażenie że ciągle czegoś szukam ale sam nie wiem czego. Wydaje mi się że…. Że sam nie wiem co by to mogło by być. W życiu ciągle zadaję pytania i chcę wiedzieć coraz więcej. 

Nova #1

Trochę mnie tu nie było. Spokojnie pracowałem a moje życie chwilowo się uspokoiło. Jakiś czas stanąłem przed kolejnym sporym wyzwaniem w moim życiu. A mianowicie kolejna przeprowadzka. Tym razem poza granice kraju. Koło fortuny wybrało dla mnie Anglię. Podjąłem już decyzję i w maju jadę do zjednoczonego królestwa. Do usłyszenia